Zakupu dokonałem w sklepie Astrogadget.
System nazywa się HeaterDream i widziałem, że są tam różne opaski do teleskopów (3-12″), szukaczy, wyciągów okularowych itp.

Spodziewałem się, że będzie to jakoś przymocowane z tyłu lustra, czy coś takiego. A tu zaskoczenie. Byłem prawie pewien, że to nie wypali, ale to działa ku mojemu zaskoczeniu. Pobór mocy to zaledwie 3 W, nie jest to więc pożeracz energii.
Od dziesięciu lat borykam się z problemem zamarzania i roszenia lutra, szukacza i kilku innych drobiazgów. Nawet jakiś czas temu prosiłem na wszystkich tematycznych forach o pomoc i wykonanie takiego ogrzewacza, ale nikt mi takiego nie wykonał. Dostałem tylko linka, że coś takiego jest i żebym sam sobie zrobił.
Dzisiaj sam znalazłem takie rozwiązanie, u mnie działa i dlatego dzielę się swoją wiedzą z innymi.
Opis.
Grzałka
pracuje na zasilaniu 12 V i mam dorobiony kabelek pod wejście zapalniczki w samochodzie. Główną zaletą jest wbudowany w system sterownik temperatury, który zawiera dwa czujniki temperatury. Wszystko jest na jednym kablu. Nie trzeba więc dokupować dodatkowo sterownika. Sterowanie odbywa się tylko za pomocą jednego przycisku.
Po podłączeniu zasilania rozlegnie się pojedynczy sygnał dźwiękowy, który odpowiada niskiej mocy grzałki. Aby kontrolować moc grzałki w sterowniku, stosuje się algorytm PWM, który oszczędza dużo energii akumulatora, co jest niezwykle ważne w terenie. Sterownik obsługuje trzy poziomy mocy grzałki-niski, średni i wysoki.
Pierwszy stopień podgrzewa o jeden stopień powyżej temp. rosy, drugi o dwa stopnie, a trzeci stopień jest po to, aby, odmrozić optykę jak zamarznie, dlatego jest wyższa temperatura.
Każdemu naciśnięciu przycisku towarzyszy jeden, dwa lub trzy sygnały dźwiękowe. Liczba sygnałów audio ściśle odpowiada poziomowi wybranej mocy. Jeden sygnał odpowiada niskiej mocy, dwa sygnały dźwiękowe odpowiadają średniej mocy cieplnej, a trzy sygnały dźwiękowe odpowiadają wysokiej mocy grzewczej. Jeśli na optyce pojawiła się już rosa, wtedy należy ustawić maksymalną moc grzewczą i odczekać 20-30 minut, aż krople wody znikną z powierzchni optycznej teleskopu. W przypadku okularów czas jest nieco krótszy i z reguły nie przekracza 5-10 minut. Następnie należy zmniejszyć moc, wybierając wartość, przy której nie nastąpi dalsze zamglenie.
Dodam, że mierzyłem temperaturę przy trzecim stopniu i wynosi ona około 34 C. Jest wyraźnie odczuwalna pod palcami. Przy pierwszym stopniu jest nieodczuwalna, a przy drugim ledwo co.

Testy.
Ostatnio 10 Lutego miałem okazję wypróbować opaskę przy temperaturze -4 C. Wszystkie szyby samochodów zamarzły, szukacz w teleskopie zamarzł, soczewka pokryła się lodem, a wszystkie akcesoria w mojej astro walizce też pozamarzały. A lustro wtórne cały czas było czyste, suche i nie zamarzło, ani nie pokryło się jakimś nalotem, czy parą. Było idealnie czyste przez całe dwie godziny obserwacji.
Podsumowanie.
Jestem mega zadowolony z tego systemu. Jeden kabelek do akumulatora i wszystko do razu działa. Polecam ten system każdemu, komu przeszkadza mróz, bądź zaparowana optyka. Moim następnym krokiem będzie zakup ogrzewania do astro-walizki.
Ja przez dwie godziny obserwacji wizualnych DS-ów nie zaobserwowałem żadnego pogorszenia obrazu. Wiem, że gdyby nie grzałka to po pół godziny zwijałbym teleskop, bo by po prostu zamarzło jak zwykle lusterko.
